Z wpisów i rozmów wnioskuję, że problemem weekendowego, zagranicznego wypadu, połączonego ze zwiedzaniem i nabyciem wiedzy o współczesnych systemów politycznych jest koszt takiego wypadu. Mam pewien pomysł. Niedaleko są Czechy z piękną Pragą i wcale nie żartuję. Sąsiad , podobny system wyborczy. Co Wy na to (NATO) ?