Jak już wspomniałem w pracy mam "jesień średniowiecza" i nawet w weekend jestem pod telefonem non stop i nie będę mógł być jutro. Patrząc na forum to chyba z trzy, cztery osoby mogą i raczej jutro cieniutko... Można by jednak spotkać się jeszcze przed świętami, złożyć sobie normalnie, miło życzenia, porozmawiać i wtedy dopiero udać się naparzać Gwiazdora i ciągnąć go za worek!!!!!!!!!



(z prezentami!!!)